Dlaczego Gdańsk kocha biegać? Co sprawiło, że ponad tysiąc osób zebrało się w sobotnie przedpołudnie w okolicach Molo w Brzeźnie i wyruszyło w trasę brzegiem plaży? I najważniejsze pytanie – czemu setki, a nawet tysiące gdańszczan i biegaczy z innych miejscowości robią to, na swój własny sposób, każdego dnia? Nie ma lepszej okazji, żeby poznać odpowiedzi na te pytania, niż wydarzenie Gdańsk Biega z wakacje.pl, które odbyło się 10 października 2026 roku.

– Na imprezę zapisało się blisko 1200 osób, a to jedynie ci uczestnicy, którzy zgłosili się, żeby odebrać pamiątkowe koszulki. Dziś się nie ścigamy, nie liczymy miejsc i czasu, tylko cieszymy się ruchem i spędzamy aktywnie czas, z rodzinami i znajomymi. Do wyboru mamy dwa dystanse: 3 i 6 kilometrów – mówiła jeszcze przed startem Anna Masztalerz, wicedyrektor Gdańskiego Ośrodka Sportu do spraw usług i imprez.

Dlaczego warto biegać? Ilu biegaczy, tyle odpowiedzi, ponieważ każdy ma swoje powody i motywacje, ale większość z nich z pewnością zgodzi się w podstawowych kwestiach.

– Trzeba dbać o zdrowie i dobrą kondycję, to wszystko wpływa na nasze życie, zdrowie i samopoczucie. Dodatkowo warto pamiętać, że dzieci obserwują dorosłych, więc jeśli dajemy dobry przykład, dzieci będą robiły to samo – mówi pan Tomek z Gdańska, który na imprezie pojawił się z rodziną.

Aktywność fizyczna dobrze wpływa na osoby przebodźcowane. Pomaga być w danym miejscu „tu i teraz” i skoncentrować się na tym, co ważne.

– Warto biegać, warto uprawiać jakikolwiek sport. Mamy teraz dużo rozpraszaczy w życiu, telefony, telewizory, komputery. A tutaj? Proszę zobaczyć, super ludzie, wszyscy uśmiechnięci. Każdemu polecam jakąś aktywność, a w szczególności bieganie – zaznacza Oliwia.

Podczas każdej z imprez Gdańsk biega można spotkać osoby, które wzięły w niej udział skuszone hasłem „run for fun”. Jak się okazuje, są osoby, dla których masowość wydarzenia i tłumy uczestników nie są przeszkodą, ale demotywuje ich rywalizacja.

– Biegnę tutaj po raz drugi, a tak sama z siebie nie biegam. Biegłam odcinek 3kilometrowy, dałam radę. Zachęca ta formuła, gdzie nie czuć presji, które zdobędzie się miejsce. Każdy biegnie swoim tempem: dzieci, ludzie z psami, z wózkami. To bardzo fajne. Spodobało mi się, więc po drugim razie będzie też trzeci, czwarty i piąty – mówi Natalia.

Na trasie Gdańsk Biega tradycyjnie już nie zabrakło uczestników spoza Trójmiasta. Panie Mieczysława i Dorota na wydarzenie przyjechały specjalnie z Olsztyna!

– Zdrowie, energia, moc. Aktywność, która procentuje, również w dojrzałym wieku. Nie chorujemy! Każdy z nas biega w innym tempie, ale proszę zobaczyć, ile tu jest rodzin, rodziców z dziećmi. To jest budujące. No i fajna koszulka, dziękujemy! – zaznaczają panie z Warmii i Mazur, które dodają, że bieganie jest dla nich także świetnym uzupełnieniem innej pasji, jaką jest morsowanie. A sezon już za pasem.

Rzeczywiście, podczas Gdańsk Biega, jak podczas chyba żadnej innej imprezy, można zobaczyć tyle całych rodzin z dziećmi. I swoistą sztafetę pokoleń.

– Warto biegać dla siebie, dla zdrowia, dla radości, dla fajnie spędzonego czasu. Jestem tu z córką, ona biega więcej niż ja, profesjonalnie, ale to mnie motywuje. W młodości to ja biegałam profesjonalnie, a teraz już rekreacyjnie, dla siebie – mówi pani Marta.

Jesienna edycja imprezy była już drugą w tym roku. Pierwsza, wiosenna, przebiegała pod hasłem Gdańsk Wybiera Zdrowie. Dlatego warto przypominać, że bieganie i aktywność fizyczna jest ważnym, ale nie jedynym filarem szeroko rozumianego dbania o siebie.

– Jeśli zaczynamy się regularnie ruszać to zaczynamy też zdrowo jeść, zaczynamy o siebie dbać. Uważam, że za mało jeszcze dbamy o swoje zdrowie fizyczne i psychiczne, ale sądzę, że profilaktyka zdrowotna w Gdańsku i w całym naszym kraju się rozwija i mam nadzieję, że w końcu będzie na tym wysokim, satysfakcjonującym poziomie – podsumowuje Łukasz Bejm, stały uczestnik wydarzenia Gdańsk Biega, radny Miasta Gdańska, oraz przewodniczący Komisji Sportu, Turystyki i Rekreacji.

aplikacja

Wyszukaj na stronie

Anuluj wyszukiwanie
Translate »