W drugim dniu konferencji „Łączy nas Wisła”, w środę, 30 września, odbyły się na Motławie niezwykłe zawody sportowe. Choć rywalizacja drużyn była zacięta, to w Wiślanych Wyścigach Smoczych Łodzi nie było najważniejsze miejsce na podium, lecz przesłanie i intencja – aby nasze rzeki były czyste i mogli z nich w pełni korzystać wszyscy mieszkańcy. Gospodarzami sportowej części konferencji byli Gdański Ośrodek Sportu i marina Żabi Kruk.

Wyścigi smoczych łodzi na rzece w mieście.

Choć rywalizacja sportowa podczas wyścigów była zacięta, to najważniejsze jest przesłanie i dalekosiężny cel
Fot. Przemysław Kozłowski / www.gdansk.pl

Druga edycja poświęconej przyszłości królowej polskich rzek konferencji „Łączy nas Wisła” odbyła się w Gdańsku, w dniach 29-30 września. O celach inicjatywy pisaliśmy w artykule »„Łączy nas Wisła” w Gdańsku. Polskie rzeki – przed jakimi wyzwaniami stoimy?«.

W drugi dzień wydarzenia uczestnicy obradowali przy Okrągłym Stole dla Wisły, by wypracować konkretne rekomendacje i kierunki działań na rzecz ochrony Wisły oraz innych polskich rzek, a następnie przenieśli się z sali konferencyjnej nad jedną z nich – Motławę, by w duchu sportowej rywalizacji promować wodniacką aktywność.

Jesienne spacery edukacyjne. Poznaj przyrodnicze tajemnice Parku Oliwskiego

W II Wiślanym Wyścigu Smoczych Łodzi wzięły udział drużyny:

Ecol Unicon

  • Biznes dla Klimatu i Przyjaciele
  • Gdańskie Wody
  • Gdański Ośrodek Sportu
  • TVN 24
  • Toruńscy Flisacy
  • PSSC
  • Strażnicy Wód WWF
  • PEWiK Gdynia
  • Smoki ANG
  • GAA

Najlepsza okazała się drużyna TVN 24.

Zaczęło się na Baraniej Górze

Idea organizacji Wiślanych Wyścigów Smoczych Łodzi w intencji ochrony polskich rzek zrodziła się w 2022 roku tuż po katastrofie ekologicznej na drugiej co do długości polskiej rzece – Odrze.

– Na konferencji Stormwater Poland 2023 w Katowicach podjęliśmy temat prawnej ochrony Wisły. Zadaliśmy takie bardzo przewrotne pytanie: czy tylko nadanie osobowości prawnej Wiśle może uchronić ją od katastrofy typu odrzańskiego? To była debata oksfordzka, w której wzięły udział w zasadzie wszystkie instytucje – strona społeczna, strona rządowa reprezentowana przez Ministerstwo Infrastruktury, Wody Polskie, przedstawiciele nauki i hydrotechnicy. I ta dyskusja wywołała temat Wisły i jej ochrony. A rok później postanowiliśmy zwrócić na ten cel uwagę przez organizację inicjatywy happeningowej – tłumaczy Wojciech Falkowski, fundator Fundacji Biznes dla Klimatu i prezes zarządu Ecol-Unicon.

W ramach happeningu Falkowski wraz z grupą aktywistów zrealizowali odwrócony triathlon. Najpierw wbiegli z Czarnej Wisełki na Baranią Górę, do źródeł Wisły i zbiegli z powrotem. Następnie przejechali rowerami do Krakowa, gdzie przesiedli się na smocze łodzie i w osiem dni przypłynęli nimi do Gdańska. Przy gdańskim Żurawiu przywitał ich zastępca prezydent Gdańska Piotr Grzelak.

Dlaczego akurat smocze łodzie, a nie np. kajaki?

Wojciech Falkowski: – Smocza łódź to jest specyficzna łódka. Na tej łódce może płynąć od 10 do nawet 20 osób. I żeby dobrze płynąć, muszą one ze sobą współpracować.

Podobna szeroka współpraca jest niezbędna do osiągnięcia celu, jakim jest czystość i dostępność rzek. A niestety spływ potwierdził niepokojącą skalę zanieczyszczeń. Przeprowadzone podczas niego badania jakości wody wykazały, że we wszystkich punktach poboru – poza źródłem w Baraniej Górze – Wisła nie spełnia obowiązujących standardów ekologicznych.

Czysta woda ma być dostępna dla każdego

Ta inicjatywa to nie tylko nagłaśnianie problemu, lecz próba wypracowania konkretnych rozwiązań w konkretnym celu.

– Możliwość docelowo wejścia bezpiecznie do tej wody to jest nasz cel długofalowy – Wojciech Falkowski wskazuje na rzekę, gdzie odbywają się zawody smoczych łodzi. – Jesteśmy już po rozmowach z wicemarszałkiem województwa pomorskiego i z panią prezydent Gdańska, panią Aleksandrę Dulkiewicz i jesteśmy na początkowym etapie przygotowania projektu, który doprowadzi wody Motławy do stanu czystości odpowiadającej kąpielom. Chcemy, żeby dokładnie w tym miejscu można było się w jakimś określonym czasie kąpać.

Jak dodaje szef Fundacji Biznes dla Klimatu, poprzedzający wyścigi Okrągły Stół dla Wisły ponownie zgromadził przedstawicieli zainteresowanych stron, a rozmowa była bardzo merytoryczna. Wnioski z niej zostaną wkrótce opublikowane.

Sąsiadki z Mewiej Łachy – jak foki stały się turystyczną atrakcją

– Chcemy pokazać, jak ludzie myślą o wodzie, o dostępie do niej, jaką wagę ma Wisła dla każdego z nas – dla mieszkańców, dla samorządu, dla Wód Polskich, dla Ministerstwa Środowiska – dodaje Falkowski.

Celem Okrągłego Stołu dla Wisły jest rozpoznanie i skonfrontowanie różnych zdań, opinii i wizji roli Wisły w perspektywie 2040 roku. Docelowo – wskazanie wynikających z nich kierunków działań dla administracji publicznej, samorządów, biznesu i społeczeństwa obywatelskiego. Efektem spotkania będzie raport „Wisła 2040. Od różnych wizji do mapy wyborów dla przyszłości Wisły”, opracowany na podstawie wypowiedzi, stanowisk i propozycji uczestników Okrągłego Stołu.

Autor: Przemysław Kozłowski

Źródło: gdansk.pl

aplikacja

Wyszukaj na stronie

Anuluj wyszukiwanie
Translate »