Od wczesnego popołudnia 31 lipca do polskiego wybrzeża wpław zmierza Karolina Szczepaniak. Dwukrotna reprezentantka Polski na igrzyskach olimpijskich, drugi rok z rzędu podemuje walkę z samą sobą i kapryśnym Bałtykiem. – Płynę przede wszystkim dla Piotrka, na jego rehabilitację i leczenie – zaznacza pływaczka.
O przerwaniu próby poinformowano krótko w mediach społecznościowych pływaczki w poniedziałek, 3 sierpnia, o godz. 00.51:
Zmagania pływaczki śledzić można było online. Wydaje się, że największym problemem było, że z czasem nie była w stanie utrzymać w żołądku dostarczanego w trakcie płynięcia jedzenia. Osłabiony organizm nie miał skąd czerpać energii, przez co jej tempo znacznie spadło.
Ogłaszając start, Karolina Szczepaniak podkreślała, że jej najważniejszym celem nie jest rekord, ale pomoc 14-letniemu Piotrowi, który na skutek wypadku dwa miesiące temu doznał ciężkiego urazu kręgosłupa szyjnego z uszkodzeniem rdzenia kręgowego. Wcześniej chłopak był czynnym sportowcem. Uprawiał m. in. pływanie.
Ten cel pływaczka osiągnęła w dwójnasób. Zbiórka zakładała sumę 200 tys. zł, a w poniedziałek rano na koncie było ponad 468 tys. zł.
Pokonania Bałtyku wpław w tym samym czasie, co Karolina Szczepaniak, podjął się Bartłomiej Kubkowski. Za piątym podejściem pokonał Morze Bałtyckie stając się pierwszym w historii człowiekiem, który przepłynął je wpław.
Wcześniej pisaliśmy:
Kim jest Karolina Szczepaniak?
Karolina Szczepaniak – psycholożka sportu, trenerka pływania, olimpijka z Pekinu i Londynu, rekordzistka Guinnessa oraz rekordzistka świata w 72-godzinnym, nieprzerwanym pływaniu po raz drugi podejmuje próbę przepłynięcia wpław Morza Bałtyckiego.
Z Kåsebergi w Szwecji płynie właśnie wpław non stop przez Bałtyk do Pobierowa w Polsce. To dystans 160 km. W niedzielę, 2 sierpnia, wieczorem, ok. godz. 21.44 miała za sobą 114 km. Oznacza to trzecią noc w zimnym morzu.
Kraulem przez Bałtyk dla Piotrka
Celem wyzwanie pod hasłem ”Kraulem przez Bałtyk dla Piotra” jest zebranie 200 tys. zł, które pozwolą sfinansować pierwszy etap rehabilitacji 14-letniego Piotra Małolepszego. Do godz. 21.30 w niedzielę suma zebrana na koncie zbiórki była już prawie dwukrotnie wyższa, wsparło ją prawie 9 tys. osób.
Sport był pasją nastolatka – grał w piłkę nożną, pływał i trenował koszykówkę, doskonale się uczył. Pod koniec czerwca w wyniku niefortunnego skoku do basenu doznał ciężkiego urazu kręgosłupa szyjnego z uszkodzeniem rdzenia kręgowego. Przeszedł skomplikowaną operację, a dziś rozpoczyna najważniejszą walkę – o odzyskanie jak największej sprawności i samodzielności.
“Karolina Szczepaniak wierzy, że prawdziwa siła ma sens tylko wtedy, gdy pomaga innym. Dlatego każdy kilometr tej niezwykłej przeprawy dedykuje Piotrowi i jego walce o powrót do jak największej sprawności” – czytamy w opisie zrzutki na portalu pomagam.pl. Rankiem 2 sierpnia na rzecz Piotra internauci wpłacili już ponad 186 tys. zł.
Jestem na to gotowa i dam z siebie wszystko – deklarowała zawodniczka tuż przed wypłynięciem.
