Gdańsk na Piątkę to nowa impreza towarzysząca 3. Gdańsk Maratonowi. W dzień przed główną imprezą, na 5 kilometrową trasę wiodącą spod AMBEREXPO oraz wokół Stadionu Energa Gdańsk wyruszyło 258 osób.

Pierwszy na metę z czasem 15.50 wbiegł Marcin Spustek /MKS Truso Elblag. – Biegliśmy do 4. kilometra razem, ale stwierdziłem, że już tempo spada a chciałem dzisiaj zrobić „życiówkę” i udało się! Jestem więc bardzo, bardzo zadowolony. Na samym finiszu jeszcze trener krzyczał, żeby pod górkę ruszyć jak najmocniej. Dałem z siebie naprawdę wszystko ! – cieszył się się zawodnik z Elbląga.

Wśród Pań zwyciężyła Marta Łagownik /Smaruj na Trening Team / UKS Dwójka Morena Gdańsk/, która zameldowała się na mecie z wynikiem 17 minut i 32 sekundy. – Przygotowuję się właśnie do swojego najważniejszego startu w sierpniu, czyli mistrzostw Polski w triathlonie na dystansie olimpijskim. Cieszy mnie dobra dyspozycja. Jestem bardzo zadowolona z wyniku. Jest super!

W stawce uczestników znalazła się kolorowa, 30-osobowa grupa pań, które do startu przygotowywały się razem z Natalią Wodyńską-Stosik, czyli popularną TriMamą. Dla większości z nich, było to pierwszy start w imprezie biegowej, do której trenowały przez ostatnie tygodnie.

Jestem absolutnie pod wrażeniem. To było niesamowite! Mój najpiękniejszy start, bo łączony razem z trzydziestoma dziewczynami. Nasze serce, nasza motywacja, od dziesięciu tygodni spotykałyśmy się na treningach. Wstawałyśmy w niedziele rano, zaczynałyśmy zimą więc był mróz, śnieg. Wszystkie motywowałyśmy się wzajemnie. Dołączyły dziewczyny, które nigdy nie biegały, które chciały zrobić coś dla siebie, które bały się tego pierwszego kroku. Wspaniała impreza dla nasz wszystkich, później pobiegną też nasze dzieci. Jestem dumna i szczęśliwa z ich osiągnięć! – podsumowała start TriMama. ’ ’

Wyszukaj na stronie

Anuluj wyszukiwanie
Translate »