Ciemnozielone tło, na nim namalowana białymi konturami - są zrobione jakby sprayem - flaga klubowa Lechii

Lechia nie może już liczyć na odzyskanie 5 punktów, które straciła w minionym sezonie, z powodu decyzji władz Ekstraklasy SA. Prezes klubu, Paolo Urfer, przeprasza kibiców za zaistniałą sytuację i zapowiada budowę nowej drużyny, która wywalczy powrót do Ekstraklasy i będzie nowym początkiem drogi do budowy pozycji klubu w polskiej piłce nożnej
mat. Lechia Gdańsk

Komunikat został opublikowany w przededniu rozpoczęcia rozgrywek Betclic 1. Ligi.

W sobotę, 25 lipca, Lechia rozegrała inauguracyjny mecz z Pogonią Grodzisk Mazowiecki, na stadionie Polsat Plus Arena Gdańsk. Gospodarze przegrali 0:3 – co nie może dziwić, ponieważ póki co nie mają zespołu do gry w nowym sezonie:

  • Lechię wciąż obowiązuje zakaz transferowy, który wynika z zaległości w płatnościach klubu – kwota nie jest znana, ale mówi się, że może to być nawet kilkaset tysięcy złotych.
  • Zawodnicy, którzy występowali w Ekstraklasie, a nie odeszli jeszcze z Lechii, w zdecydowanej większości są poza treningami i grą. Dzieje się tak z różnych powodów. Niektórzy – jak Tomas Bobcek, wyceniany przez Transfermarkt na co najmniej 8 mln euro – szykowani są do sprzedaży. Inni leczą kontuzje. Są też zawodnicy gotowi do gry, ale odmawiają wyjścia na boisko z powodu nieuregulowanych płatności (Bujar Pllana) lub chęci odejścia do innego klubu.
  • Przeciwko Pogoni Grodzisk Mazowiecki na boisku było zaledwie kilku seniorów ogranych w minionym sezonie (Iwan Żelizko, Kacper Sezonienko, Tomasz Neugebauer, Tomasz Wójtowicz). Większość drużyny stanowili juniorzy, w tym 15 i 16-latkowie, których awaryjnie włączono do składu. Z juniorów złożona była niemal w całości gdańska obrona (trzech spośród czterech zawodników). Trener Władysław Łupaszko chwalił tych chłopców po meczu, zadeklarował, że niektórzy z nich pozostaną z pierwszą drużyną.
  • Drużyna Lechii na rozpoczęty sezon Betclic 1. Ligi będzie budowana „w biegu”. Nowy skład poznamy, gdy klub spłaci swoje długi, i władze ligi zdejmą zakaz transferowy. Tzw. letnie okienko transferowe trwa w tym roku do 9 września.

Warto podkreślić, że z dobrej strony pokazali się kibice, którzy przyszli stosunkowo licznie, wiedząc, że Lechia jest w trakcie „remontu kapitalnego” i nie ma jeszcze zawodników do gry na poziomie 1. Betclic Ligi. Na trybunach było 6750 osób, gorący doping i efektowna oprawa.

OFICJALNY KOMUNIKAT LECHII GDAŃSK

Lechia Gdańsk będzie rywalizować w sezonie 2026/2027 Betclic 1. Ligi.

Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (CAS) w Lozannie orzekł dziś, że nie posiada jurysdykcji do rozpatrzenia odwołania złożonego przez klub 8 maja 2026 roku.

„Przede wszystkim chciałbym przeprosić wszystkich naszych kibiców. Zrobiliśmy wszystko, co było w naszej mocy, aby obronić nasze prawa, jednak bezskutecznie. Niestety musimy zacząć od nowa. Naszym celem jest wywalczenie awansu na koniec sezonu 2026/2027. Nie będziemy mieli innego wyjścia niż sprzedać naszych najlepszych zawodników i zbudować nowy zespół, który – mamy nadzieję – okaże się jeszcze silniejszy niż drużyna Lechii z sezonu 2024/2025. Bardziej niż kiedykolwiek wierzymy w nasz nowy sztab szkoleniowy i wszyscy będziemy ciężko pracować, aby ten cel osiągnąć” – powiedział Prezes Lechii Gdańsk, Paolo Urfer.

„Po drugie, chciałbym pogratulować Panu Cezaremu Kuleszy – Prezesowi PZPN, Panu Łukaszowi Wachowskiemu – Sekretarzowi Generalnemu PZPN oraz Panu Freddy’emu Fürstowi – Pzewodniczącemu Komisji Licencyjnej PZPN. Osiągnęliście swój cel – Lechia została zdegradowana. Udało się wam uniknąć sytuacji, w której legalność kary odjęcia pięciu punktów zostałaby oceniona przez niezależny trybunał. Brawo!” – dodał.

„Po trzecie, nasz Klub nadal stoi na stanowisku, że PZPN nadużył swojej dominującej pozycji kosztem Lechii Gdańsk i nigdy się z tym nie pogodzimy. Dyskryminacja oraz nadużywanie prawa nie mogą być akceptowane w kraju takim jak Polska” – zakończył Paolo Urfer.

Autor: oprac. Roman Daszczyński

Źródło: gdansk.pl

aplikacja

Wyszukaj na stronie

Anuluj wyszukiwanie
Translate »