Słońce, woda, las – czego chcieć więcej w wiosenne, sobotnie przedpołudnie? Na to pytanie pozytywnie odpowiedziało blisko 600 osób, które postanowiły wziąć udział w drugich w tym sezonie zawodach #RUNGDN na gdańskim Jasieniu. Były emocje, nie zabrakło wielkich powrotów i niespodzianek, a rywalizacja na półmetku cyklu nabiera rumieńców.

Trasa biegnąca wokół zbiornika retencyjnego przy przystanku PKM, przechodząca w leśny szutr, jest ciekawa i urozmaicona, ale z tego właśnie słynie cały cykl #RUNGDN. Drugi rok z rzędu z czasem 15:48 bezkonkurencyjny podczas biegu na Jasieniu okazał się Szymon Kopczyński, zwycięzca zeszłorocznego cyklu #RUNGDN, dla którego teren wokół zbiornika wodnego jest miejscem, w którym na co dzień trenuje.

– Tą trasę znam bardzo dobrze, jestem u siebie, biegałem nią już nie raz. Na początku byłem zaskoczony, ponieważ grupa zawodników ruszyła bardzo mocno, zdziwiłem się, myślałem, że może mają, kolokwialnie mówiąc, „pod nogą”, ale poradziłem sobie. Wydaje mi się, że jestem w lepszej formie niż przed rokiem, ale na mecie i tak się zdziwiłem, że osiągnąłem czas poniżej 16 minut – relacjonował Szymon Kopczyński, który nie ukrywa, że zamierza powalczyć o kolejne zwycięstwo w całym cyklu.

Szymon Kopczyński, podobnie jak w zeszłym roku, ominął zawody na Wyspie Sobieszewskiej, co w ostatecznym rozrachunku nie przeszkodziło mu jednak w ostatecznym triumfie w cyklu #RUNGDN. Drugi był Szymon Glinka (16:05), którego także zabrakło w Sobieszewie, a trzeci Piotr Szczykutowicz (16:18), który przed dwoma tygodniami również stanął na najniższym stopniu podium, a po dwóch imprezach otwiera klasyfikację ogólną cyklu!

Znacznie bardziej przewidywalna w tym roku jest jak na razie rywalizacja w gronie Pań, ponieważ podobnie jak na inaugurację, zwyciężyła Zuzanna Głombiowska (18:39), przed Iwoną Rok-Czapiewską (19:40), a dopiero trzecie miejsce, które z czasem 20:05 zajęła Daria Kaczmarek, to nowa twarz na podium. W ten sposób ubiegłoroczna zwyciężczyni cyklu #RUNGDN kolejny triumf ma już na wyciągnięcie ręki.

– Dziś plan minimum, bo jestem sześć dni po maratonie, więc nie wiedziałam, czy będzie bardzo ciężko, czy tylko trochę (śmiech). Nie było źle. Zwycięstwa tutaj mają to do siebie, że trasy znam bardzo dobrze, jak własną kieszeń, więc wiem co mnie czeka, niewiele mnie tu może zaskoczyć – mówiła aktualna liderka klasyfikacji ogólnej #RUNGDN, Zuzanna Głombiowska.

Na podium cyklu #RUNGDN, i to od razu na pierwsze miejsce, powrócił Krzysztof Kurpiewski, który z czasem 32:01 wyprzedził Pawła Megera (43:14) i Michała Rogattego (36:28) w zmaganiach nordic walking.

– Wyjątkowo dobrze mi się dzisiaj szło, pogoda fajna, teren znany. Dziś była jakaś taka energia dodatkowa, byłem sam, bez moich dziewczyn, żony i siostry, ale miałem od nich wsparcie, więc super się szło – mówił Krzysztof Kurpiewski, który podobnie jak przed rokiem, także i teraz stanął na podium rywalizacji na Jasieniu.

Bardzo zaciętą rywalizację mieliśmy wśród maszerujących z kijami pań. Na najwyższym stopniu podium stanęła Iwona Górska z czasem 34:17, przed Anną Olech (36:11) oraz Małgorzatą Plichtą-Chudecką (36:24).

– Trasa rewelacyjna, fajna góra, fajne zjazdy. Wystartowałam mocno, ale potem deptali mi po piętach, więc musiałam jeszcze przyspieszyć. Udało się, jestem bardzo szczęśliwa, dodatkowo kolega z tej samej ekipy mnie tu na trasie dopingował, dyktował tempo, bardzo mi pomógł. Bawię się z zawodów na zawody, nie nastawiam na nic konkretnego – mówiła na mecie Iwona Górska, dla której starty na Wyspie Sobieszewskiej i Jasieniu były pierwszymi w cyklu #RUNGDN.

Jak zwykle najwięcej emocji przysporzyły biegi młodzieżowe i dziecięce, a w siedmiu kategoriach wiekowych sklasyfikowano łącznie ponad 200 młodych zawodniczek i zawodników!

Kolejną odsłoną cyklu #RUNGDN będą Bastiony, czyli ściganie się wokół Opływu Motławy. Na zupełnie nową trasę zapraszamy w sobotę, 9 maja 2026!

Kalendarz cyklu #RUNGDN w 2026 roku

aplikacja

Wyszukaj na stronie

Anuluj wyszukiwanie
Translate »