Do udziału w 6. Gdańsk Maratonie nie wiedzie żadna droga na skróty. Doskonale wie o tym setka biegaczy, która w niedzielny poranek stawiła się na zajęciach Aktywuj się w Maratonie, prowadzonych przez Radosława Dudycza. Do tego ekstremalnego wyzwania należy się odpowiednio przygotować, a najlepiej zrobić to pod okiem specjalisty, jakim bez wątpienia jest były mistrz Polski w biegu na królewskim dystansie.

Wysoka frekwencja na zajęciach, które odbywają się w okolicach Zbiornika Świętokrzyska II przy ulicy Konstantego Bargiela, świadczy o tym, że plan przygotowań, które wraz ze swoją ekipą zaproponował Radosław Dudycz, mówiąc wprost – zdał egzamin. Uczestnicy pewnie czuli się na trasie podczas poprzednich edycji Gdańsk Maratonu, byli dobrze przygotowani i poprawiali swoje rekordy życiowe. Dlatego z radością przyjęli informację o wznowieniu cyklu na trzy miesiące przed tegoroczną imprezą.

I tak przychodzimy wspólnie pobiegać, natomiast tutaj dodatkowo możemy się spotkać ze znajomymi, a to nas dodatkowo motywuje. Poza tym w grupie zawsze biega się raźniej, szczególnie kiedy trzeba przebiec więcej niż 20 kilometrów. A maratonu nie da się „zrobić” bez takich długich wybiegań – mówi Adam, dla którego udział w 6. Gdańsk maratonie będzie siódmym startem na dystansie 42 kilometrów i 195.

Ja już mam na koncie trzy starty, a w programie Aktywuj się w Maratonie biorę udział po raz drugi. W zeszłym roku Radek Dudycz przez te 12 tygodni bardzo ładnie nas przygotował do startu, tak jak planowałam, udało mi się przebiec Gdańsk Maraton w 4 godziny. Sama nie osiągnęłabym tego, bo nie chciałoby mi się sama biegać po 20 czy 30 kilometrów. Z grupą jednak jest inaczej, raźniej. I nie ma, że się nie chce – mówi partnerka Adama, Magda, która w tym roku planuje poprawić wynik z poprzedniej edycji. Adam natomiast jako cel stawia sobie „złamanie” granicy 3:20.

Nawet doświadczeni biegacze podkreślają, że podczas zajęć z trenerem zawsze można coś poprawić, chociażby pod względem techniki biegu czy rozplanowania sił. Wykonuje się także ćwiczenia, których raczej nie robi się samemu, urozmaicając tym samym trening. Jednak biegacze, którzy mogą już określić się zaszczytnym mianem „Maratończyków” to tylko część grupy biorącej udział w zajęciach. Co tydzień pojawiają się coraz to nowe osoby, zachęcone perspektywą pracy pod okiem profesjonalisty i kierowane chęcią osiągnięcia swoich sportowych celów.

Ja w tym roku przygotowuje się do półmaratonu, dotychczas trenowałem sam, ale postanowiłem przyjść i zobaczyć, jak wyglądają te zajęcia. Słyszałem o nich dużo dobrego, poza tym zawsze inaczej biega się w towarzystwie, grupa działa motywująco. Mam nadzieję, że efekty będą widoczne. W Gdańsk Maratonie może wystartuję w przyszłym roku, na razie koncentruję się na dystansie o połowę krótszym. Dla mnie to już ogromne wyzwanie – stwierdził debiutujący w zajęciach Aktywuj się w Maratonie Michał.

Uczestnicy podkreślają także, że chętnie korzystają z planu treningowego przygotowanego przez Radosława Dudycza i starają się go konsekwentnie realizować. A efekty? Na pewno przyjdą. 19 kwietnia 2020 roku…

Aktywuj się w Maratonie

Niedziela, godzina 9:00
Zbiornik retencyjny Świętokrzyska II (przy ul. Konstantego Bergiela)
Lokalizacja zajęć

Wyszukaj na stronie

Anuluj wyszukiwanie
Translate »