Ta historia jest niesamowita i niesłychanie inspirująca jednocześnie. A że w tle tej przemiany zawsze przewijał się Gdańsk Maraton, nic dziwnego, że Grzegorzowi Elmisiowi, szerzej znanemu jako Biegacz Portowy – zaproponowaliśmy miano Ambasadora naszej imprezy. Tak było w zeszłym roku, nie inaczej będzie i podczas zbliżającej się wielkimi krokami edycji.

ZROBIŁEM TO! Maraton w 2:59, tego nie da się opisać słowami! Taka była dla mnie zeszłoroczna, 5 edycja Gdańsk Maraton. Minął już prawie rok od tej cudownej chwili, dla kogoś kto jeszcze kilka lat temu ważył prawie 130 kg taki wynik cieszy jeszcze bardziej. Biorę udział w Gdańsk Maratonie od pierwszej edycji, w zeszłorocznej miałem przyjemność być Ambasadorem tego wspaniałego biegu. W każdym kolejnym starcie udawało mi się poprawić czas, tak więc pierwsze plany na szóstą edycję były takie, aby to kontynuować. Jednak po wielu przemyśleniach, radach doświadczonych biegaczy, stwierdziłem, że rok 2020 będzie biegowo spokojniejszy, będzie to tak zwane bieganie dla innych, a jeśli zdrowie pozwoli, to może jeszcze kiedyś podejmę się poprawy mojego czasu w maratonie. Plan na tegoroczny Gdańsk Maraton już jest, ale o tym wkrótce – mówi Grzegorz Elmiś.

Pochodzący z Helu Biegacz Portowy swoją sportową pasję łączy z drugą, którą jest fotografia. Jego biegowe przygody można śledzić na jego kontach w mediach społecznościowych:

Metamorfoza Grzegorza, a także progres jego wyników w kolejnych edycjach Gdańsk Maratonu po prostu muszą robić wrażenie, bez względu na biegowy staż i doświadczenie. Jego historia jest inspiracją i motywacją dla innych osób, które pewnego dnia postanowiły wstać z przysłowiowego fotela i odmienić swoje życie. Ambasadora będzie można spotkać na trasie 6. Gdańsk Maratonu. Grzegorz zaprasza do wspólnego biegu!

Wyszukaj na stronie

Anuluj wyszukiwanie
Translate »