W niedzielę wieczorem, 2 sierpnia, po 56 godzinach non stop w wodzie Bartłomiej Kubkowski dobił do mety. Pływak przepłynął ze Szwecji do Polski, wychodząc wycieńczony, ale o własnych siłach na plażę w Dziwnowie k. Śwnionujścia. Zwyciężył własną słabość i kapryśne wody Bałtyku w piątym podejściu. Podczas wyczynu zbierał pieniądze na rzecz Fundacji Cancer Fighters.

Efekt “dissa na raka”. Fundacja Cancer Fighters przekazała milion złotych gdańskiemu UCK
Ten cytat z posta na Instagramie mówi wszystko:
“Zrobił to! Bartłomiej Kubkowski jako pierwszy człowiek na świecie przepłynął Morze Bałtyckie wpław. 2 sierpnia (2026 r.), o 19:59 wyszedł o własnych siłach na plaży w Dziwnowie. Napisalibyśmy więcej, ale tu chyba słowa są już zbędne. Nie wiemy z czego jest ten człowiek, ale wiemy, że właśnie napisał historię.
Wyświetl ten post na Instagramie
Zbiórkę Bartłomieja Kubkowskiego na rzecz Fundacji Cancer Fighters do godz. 21.30, 2 sierpnia, wsparło blisko 11 tys. osób, wpłacając w sumie ponad 699 tys. zł.
Do Polski (do odległego o 14 km od Dziwnowa Pobierowa) z wybrzeży Szwecji zmierza także Karolina Szczepaniak. O godz. 21.36 w niedzielę miała przed sobą jeszcze 50 km. Czeka ją więc trzecia noc bez snu w morzu.
Wcześniej pisaliśmy:
Ultra Baltic Swim 2026 to kolejna odsłona wyzwania, które od lat przyciąga tysiące osób kibicujących Bartłomiejowi “Foce” Kubkowskiemu. Pływak wystartował 31 lipca po południu ze szwedzkiego brzegu. Dopłynięcie do polskiego wybrzeża zajmie mu ponad 55 godzin.
Przepłynięcie Bałtyku wpław w linii między Szwecją a Polską to jedna z najtrudniejszych prób pływackich. Przez kilkadziesiąt godzin pływak pokonuje dystans w zimnej, zmiennej wodzie, bez możliwości dotknięcia łodzi asekuracyjnej. Posiłki i napoje są podawane z pokładu towarzyszącego statku, na specjalnym kiju.
Do tej pory nikomu nie udało się dokonać takiego wyczynu. Oto droga Bartłomieja Kubkowskiego:
- W 2022 roku zakończył próbę po 115 km.
- Rok później przepłynął 116,8 km.
- W 2024 roku musiał przerwać po 71,6 km z powodu trudnych warunków.
- Rok temu był najbliżej celu: pokonał 159 km i spędził w wodzie ponad 52 godziny. Do brzegu zabrakło 11 km.
Płynął ze Szwecji do Polski. Zabrakło 11 km!
Próbę można śledzić online na YouTube. Do godz. 11 w sobotę, 1 sierpnia na koncie zbiórki towarzyszącej wyczynowi było ponad 54 tys. zł.
