Zawody w Hevelianum stanowiły świetne podsumowanie całego, tegorocznego cyklu imprez biegowych #RUNDN między innymi dlatego, że były esencją czterech startów z trzech ostatnich miesięcy. Bo jeśli porównamy czołówkę biegu głównego na Górze Gradowej z klasyfikacją ogólną całego #RUNGDN za rok 2026, różnice są doprawdy niewielkie. Przede wszystkim w obu przypadkach powtarzają się nazwiska zwycięzców: Zuzanny Głombiowskiej i Szymona Kopczyńskiego!
Kopczyński podobnie jak przed rokiem na Górze Gradowej nie miał sobie równych. Z czasem 18:45 zdystansował Szymona Glinkę (18:58) oraz Macieja Ciesielskiego (19:11). Trzecie zwycięstwo w trzecim starcie dało mu też triumf w całym cyklu #RUNGDN:
– Rywalizacja z moim imiennikiem Szymonem (Glinką – przypis) odbywa się na stopie koleżeńskiej, cieszę się, że z nim wygrywam, bo wiem, że jesteśmy na podobnym poziomie. Gdyby jednak w przyszłości było więcej zawodników na podobnym lub nawet wyższym poziomie niż mój, na pewno startowałbym tu z jeszcze większą ekscytacją. Jeśli chodzi o cały cykl, na pewno fajna była decyzja o nowej lokalizacji, mam nadzieję, że za rok też spróbujemy biegać w nowych miejscówkach – mówił zwycięzca całego cyklu #RUNGDN za rok 2026, Szymon Kopczyński.

O ile Kopczyński zwycięstwo w całym cyklu musiał na Górze Gradowej jeszcze wywalczyć, o tyle Zuzanna Głombiowska wygranej w klasyfikacji ogólnej była już pewna przed startem, ale żeby nie było żadnych wątpliwości, wygrała w tym roku po raz czwarty. Czas 21:35 pozwolił jej wyprzedzić Iwonę Rok-Czapiewską (22:55), oraz Dagmarę Grochowską (23:01), dla której był to tegoroczny debiut w cyklu #RUNGDN.
– Bardzo lubię ten start, bo to taki bieg terenowo-przeszkodowy (śmiech). Lubię się tutaj pobawić. Jeśli chodzi o rywalizację, to w poprzednich dwóch latach często wymienialiśmy się na podium z Agnieszką Kujach i innymi zawodniczkami, dlatego cieszę się, że w tym roku miałam taki cykl, w którym mogłam się trochę pobawić, startować bez ciśnienia i znowu go wygrać – podsumowała tę edycję #RUNGDN Zuzanna Głombiowska.

Wraz z biegaczami finiszowali także chodziarze nordic walking, którzy tradycyjnie na trasę ruszają dwie minuty później. Najszybciej dystans, na który składały się dwa okrążenia po Centrum Hevelianum, pokonał Łukasz Małachowicz z czasem 33:37, przed Adamem Bugajskim (36:23) i Bogdanem Śledziewskim (37:02).
– Startowałem po 12-godzinnym dyżurze, także tym bardziej cieszę się z wygranej. Trasa, oprócz tego, że bardzo malownicza, jest bardzo trudna dla nas, kijkarzy, ponieważ kamienie i kocie łby nie ułatwiają marszu. Dopiero niedawno przeprowadziłem się do Gdańska, dzięki tym zawodom poznaję coraz to nowe miejsca i muszę przyznać, że jestem nimi zachwycony. Cykl polecam każdemu – mówił Łukasz Małachowicz.

Wśród nordic walkerek Małgorzata Ziemann kontynuowała tradycje tegorocznych uczestników i uczestniczek tych zawodów, którzy triumfowali w swoim debiucie w cyklu #RUNGDN. Zawodniczka z Gowina wygrała z czasem 39:54, przed Iwoną Górską (40:28), oraz Małgorzatą Plichtą-Chudecką (40:51).
– Nie nastawiałam się dziś na żaden wynik, raczej na walkę ze sobą i własnym czasem. Trasa jest świetna, dużo górek, a ja bardzo lubię górki. Nie dopisały natomiast kije, gdyby nie kije, mogłoby być jeszcze lepiej. To był mój pierwszy start w tym cyklu, ale zamierzam wystartować w przyszłym roku. Fajna zabawa, fajna atmosfera, a jak jeszcze uda się zdobyć jakieś wysokie miejsce, to samo przez się mówi, że warto. Polecam – podsumowała swój premierowy występ pani Małgorzata.
Zawody #RUNGDN Hevelianum mają to do siebie, że oprócz zwycięzców biegów głównego i dziecięcych, a także marszu nordic walking, honoruje się także najlepsze zawodniczki i zawodników w klasyfikacji generalnej, a także w klasyfikacjach wiekowych całego cyklu za dany rok. Nie inaczej było i tym razem.

Komplet czterech zwycięstw Zuzanny Głombiowskiej w tegorocznym cyklu to wynik bez precedensu w całej historii #RUNGDN. JEszcze nikomu się to nie udało. Tym bardziej należy docenić drugie miejsce w klasyfikacji ogólnej Iwony Rok-Czapiewskiej, która czterokrotnie była…druga!
– Zuza (Głombiowska – przypis) jest w bardzo dobrej formie, także nawet nie próbowałam się z nią ścigać. Ale za każdym razem udawało się kończyć na drugiej pozycji, z czego jestem bardzo zadowolona. Tym bardziej, że biegam znacznie mniej niż w poprzednich latach. Bardzo lubię ten cykl, panuje na nim rodzinna atmosfera, można przyjechać z dziećmi. Trasy są urozmaicone, a tutaj na Hevelianum kondycja na pewno się przydaje – podsumowała swój występ Iwona Rok-Czapiewska.
Obie panie dość wyraźnie zdystansowały resztę stawki. Na najniższym stopniu podium stanęła Monika Bałuka, której trzy najlepsze, liczone do klasyfikacji końcowej wyniki to trzecia, czwarta i szósta lokata.
KLASYFIKACJA GENERALNA KOBIET:
1/ Zuzanna Głombiowska – 60 punktów
2/ Iwona Rok-Czapiewska – 54 punkty
3/ Monika Bałuka – 42 punkty
W rywalizacji panów sytuacja była nieco bardziej skomplikowana, ponieważ dwa pierwsze miejsca trafiły do zawodników, którzy wzięli udział w trzech z czterech startów. Szymon Kopczyński trzykrotnie był pierwszy, a Szymon Glinka – trzykrotnie drugi.
– Szymon (Kopczyński – przypis) jednak poza zasięgiem, zobaczymy, jak w przyszłym roku (śmiech). Za każdym razem był te pół klasy lepszy, nawet podczas innych, płaskich biegów zawsze tracę do niego te kilkanaście sekund, a na „piątkę” to sporo. Te zawody traktuję tak naprawdę jako mocny trening i przygotowanie do innych startów. Do Szymona brakowało, ale z tyłu też zawsze był zapas i ten bieg na 90% wystarczał zawsze na drugie miejsce. Jeśli chodzi o cały cykl, to polecam go, bo każdy znajdzie tu coś dla siebie. Jest duża różnorodność i można się pościgać, a ja tu startuję także dlatego, że moja córka biegnie w biegach dziecięcych – deklaruje Szymon Glinka.
Podium uzupełnił Tomasz Szczykutowicz, który trzykrotnie był trzeci, a w Hevelianum- czwarty.
KLASYFIKACJA GENERALNA MĘŻCZYZN
1/ Szymon Kopczyński – 60 punktów
2/ Szymon Glinka – 54 punkty
3/ Tomasz Szczykutowicz – 48 punktów
Ogólnie edycja 2026 była rekordowa w historii #RUNGDN pod względem frekwencji – tylko w biegach głównych sklasyfikowanych zostało blisko 1050 zawodniczek i zawodników! Czy w przyszłym roku uda się poprawić ten wynik? To zależy między innymi od Was! Na #RUNGDN 2027 zapraszamy już dziś!
