Przed piątkowym meczem domowym z Pogonią Siedlce (godz. 20.30) trener Lechii Gdańsk Vladyslav Lupasho zwrócił się do mediów z apelem, aby nie zdradzać w mediach społecznościowych składów i faktów podpatrzonych w czasie treningów. Zdaniem trenera choćby przed meczem z Podbeskidziem “wyciekł” w ten sposób skład drużyny.

gcm-download-1920-20260820-konferencja-lechia-lupashko-013.c49082bd

Trener Vladyslav Lupashko (z lewej) zaapelował do dziennikarzy o powściągliwość w podawaniu informacji o drużynie. Obok tłumacz Vladyslav Zelyk
fot. Piotr Wittman/gdansk.pl

Nie ujawniać wszystkiego

To była niecodzienna sytuacja. Już po oficjalnej czwartkowej konferencji prasowej na Polsat Plus Arena Gdańsk, trener Vladyslav Lupashko wstał zza stołu i zwrócił się dziennikarzy: – Widzę was na treningach i nie mam nic przeciwko temu. Ale z drugiej strony nie mam jak kontrolować informacji, jakie podajecie w mediach. A chciałbym być was pewien.

Trenerowi chodziło zwłaszcza o media społecznościowe. Dziennikarze podają na przykład na X, kto trenował, kto nie, jaki skład wystąpił w ostatnich grach przedmeczowych, itp.

Lupashko kontynuował: – Rozumiem, że kochacie ten klub i nie działacie przeciwko niemu. Może po prostu zrobimy otwarte treningi, kiedy będziecie mogli przyjść porozmawiać ze mną i z piłkarzami oficjalnie. Nie chcę szukać problemu w was, ale na przykład kiedy mieliśmy grać z Podbeskidziem, powiedzieli mi, że poszedł [czyli ujawniono w social mediach – red.] nasz skład przed meczem. My i tak mamy swoje problemy, a tu dodatkowo wiedzą, kim zagramy.

Lechia buduje obronę – wielki talent trapiony kontuzjami

Młodzi muszą popracować

Wcześniej trener skomentował formę nowego młodego bramkarza Axela Holewińskiego: – Zarząd klubu powiedział mi, że to bardzo jakościowy bramkarz. Pierwsze treningi pokazały jednak, że w jego przypadku potrzeba sporo pracy. Bramkarze, którzy pracują z nami od pierwszych dni, trochę wyprzedzają Axela. Wszyscy piłkarze, którzy pracowali ze mną, nadrobili braki, więc i jemu potrzeba czasu.

Trener po raz kolejny podkreślił, że “każdy z piłkarzy musi wiedzieć, w jakim gra klubie i że musi walczyć, i ciężko pracować na treningach”. Jednocześnie zapewnił, że nie ma problemu z motywacją piłkarzy.

Pytany o nowego środkowego obrońcę Danyło Beskorowajnyego, Lupashko powiedział, że powinniśmy zobaczyć go w piątek na boisku, mimo, że dopiero zaczął treningi z drużyną. – On jest gotowy, ale nie na sto procent – powiedział.

Dodał, że na treningach pracuje ze sztabem nad formą napastników: – Bardzo dużo pracujemy nad finalizacją. Praca nad skutecznością na treningach przełoży się na zachowania meczowe – zapewnił.

Trener Lechii powiedział, że sprawy w klubie idą w dobrym kierunku: – Jest z nami dużo młodych piłkarzy, którzy przyzwyczajają się, że codziennie trzeba ciężko pracować. Widzą, jakiej jakości od nich wymagam i wiedzą, że muszą ją pokazywać na treningach. Jakość drużyny wzrosła, jest konkurencja na pozycjach. Intensywność musi iść w parze z jakością.

Bilety na piątkowy mecz można kupić tutaj. Lechia jest na ostatnim miejscu w Betclic 1. Lidze. Ma szansę na pierwsze zwycięstwo w tym sezonie i to przed własną publicznością.

Autor: Sebastian Łupak

Źródło: gdansk.pl

aplikacja

Wyszukaj na stronie

Anuluj wyszukiwanie
Translate »